Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PODRÓŻE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PODRÓŻE. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 marca 2015

czwartek, 5 marca 2015

WANADZOR

Trochę zdjęć z mojej nowej mieściny. Prawda, że Wanadzor nawet zimą prezentuje się pięknie? 

(fot. Marine Shahnazaryan)
(fot. Marine Shahnazaryan)
Hotel Kirovakan
Wulkanizacja pojazdów - właściciel miał niezły pomysł :D
Im bogatszy - tym wyższe ogrodzenie
Nie wiem skąd tu tak dużo motywów statków, ale do morza to raczej daleko...
Brama wejściowa do ormiańskiej cerkwi Ghara Klise, zwanej "Czarną Cerkwią"
Zwyczaj palenia świeczek jest bardzo popularny. W ormiańskich cerkwiach nie zbiera się "na tacę", a kupuje świeczki. Dochód z nich przeznaczony jest na utrzymanie kościołów
Chaczkary na cmentarzu wokół Czarnej Cerkwi
Nazwa Czarnej Cerkwi nawiązuje do czarnego tufu, z którego została zbudowana

Panorama miasta z przycerkiewnego cmentarza



Cerkiew prawosławna obok dworca głównego 



Widok na plac główny

niedziela, 8 lutego 2015

ASZTARAK

Asztarak leży rzut kamykiem od Erywania. Jest stolicą prowincji Aragacotn umiejscowioną w kanionie rzekI Kasach. Miasto założono w V wieku. Obie jego części łączą dwa mosty zawieszone nad rzeką. Na lewym brzegu jest nowy Asztarak, na prawym stara część zabudowy z winnicami, sadami i wiejskim krajobrazem. Ciekawe w Asztaraku są zabytkowe kościoły, których każdy ma inną barwę i od tego bierze swą nazwę. 

Legenda głosi, że w Asztaraku mieszkały trzy siostry i wszystkie zakochały się w jednym chłopcu Sarkisie. Dwie starsze siostry postanowiły się zabić, by ustąpić miejsca młodszej i by ta ze swoim wybrankiem była szczęśliwa. Jedna odziała suknię koloru moreli, druga czerwoną i obie rzuciły się w przepaść. Gdy najmłodsza dowiedziała się o ich śmierci, nie chciała już dalej żyć. Ubrała więc białą suknię i również się zabiła. Nad przepaścią wąwozu powstały trzy kościoły o barwach sukień dziewcząt. Co ciekawe, żadna z nazw kościołów nie odpowiada ich rzeczywistej barwie....

Panorama miasta
Karmrowor oznacza czerwonawy, ale budynek jest barwy morelowej. Kościół zbudowano w VII wieku i zachował się w niemal niezmienionej formie. 

(fot. Agnieszka Błażek)
Ciranawor czyli morelowy, w rzeczywistości jest kościołem barwy białej. Pochodzi z V wieku, można o odróżnić tym, że pozbawiony jest dachu.

Źródło tutaj
Spitakawor, czyli białawy pochodzi z XIV wieku i jest w rzeczywistości czerwony. Pozostały po nim same ruiny.

Źródło tutaj
Widoczne na zdjęciach barwy kościołów odbiegają od dawnych ze względu na liczne zniszczenia i upływ czasu.

ZWARTNOC

Między Erywaniem a Eczmiadzynem znajdują się przepiękne ruiny starej katedry - Zwartnoc. Ruiny tej budowli sakralnej odkryto dopiero w XX wieku. Świątyna św. Grzegorza (także Aniołów Niebieskich lub Opatrzności) powstała w VII wieku. Twórcą był katolikos Nerses III, a kompleks miał przyćmić swą wielkością i pięknem kościoły Eczmiadzyna. Obok kościoła znajdują się ruiny pałacu katolikosa, w których zobaczyć można pozostałości winnic. Kościół uległ całkowitemu zniszczeniu w wyniku trzęsień ziemi i do łask wrócił dopiero w czasach współczesnych. Wejście do kompleksu jest płatne i jest to wyjątek na terenie Armenii, gdzie do większości tego typu obiektów opłat nie ma. 




(fot. Agnieszka Błażek)
(fot. Agnieszka Błażek)
Dawny wygląd kościoła znamy dzięki architektowi Torosowi Toromanianie, który na podstawie badań archeologicznych ustalił kształt, wielkość i budowę kompleksu. Jego hipotezy były wielokrotnie podważane, ponieważ takiego rodzaju obiektu sakralnego nigdy w Armenii nie było i jest on niebywałym wyjątkiem. Mimo wątpliwości, badania potwierdziły przypuszczenia architekta. Także pałac sąsiadujący z kościołem, z którego zachowały się jedynie fundamenty, był niezwykły i jawił się największą świecką budowlą Armenii VII wieku. 


Za ruinami mieści się muzeum, do którego wstęp nie jest dodatkowo płatny. Można tam zobaczyć makiety kompleksu oraz pozostałości znalezionej ceramiki, zegary słoneczne i inne. 





CHACZKARY

Będąc w Armenii co rusz napotyka się bogato zdobione ornamentyką chaczkary. Wielowiekowa tradycja tworzenia tych kamiennych płyt sprawiła, że stały się one największym ormiańskim symbolem. Chaczkary mają upamiętniać szczególne wydarzenia, stawiane są na rozstajach dróg, u wejściach grobowców, można jes spotkać w murach świątyń. Tak, jak sama nazwa wskazuje chaczkar to kamień-krzyż. Rzeźbi się je w płycie z tufu, bogato ozdabia ornamentami roślinnymi i geometrycznymi. Więcej na ten temat można poczytać tutaj.




(fot. Agnieszka Błażek)

(fot. Agnieszka Błażek)
(fot. Agnieszka Błażek)





sobota, 7 lutego 2015

GARNI

Nad głębokimi wąwozami, okalana stromymi zboczami, tuż nad rzeką Azat mieści się świątynia Garni. Z ogromnego kompleksu pałacowego, do dziś ostała się tylko odbudowana świątynia, ruiny fundamentów i fragmenty łaźni. W III do IV w. p.n.e. była to letnia rezydencja królów ormiańskich, dziś jedna z niewielu zachowanych na świecie świątyń pogańskich. 



(fot. Agnieszka Błażek)
(fot. Agnieszka Błażek)
Pięknie zachowana wielobarwna mozaika z łaźni z III w. p.n.e. przedstawia sceny z mitologii greckiej. Świątynia Mitry (Słońca) została odbudowana w II połowie XX wieku. Powstała w I w. p.n.e. na polecenie króla Tyridatesa I. Jest to jedyna pogańska świątynia na terenie całego byłego ZSRR. Świątynia zbudowana jest z bazaltu, wokół otacza ją 24 potężnych jońskich kolumn, do wnętrza zaś prowadzą bardzo wysokie schody. W twardym bazalcie udało się budowniczym wyrzeźbić przepiękne roślinne ornamenty. 

(fot. Agnieszka Błażek)

(fot. Agnieszka Błażek)


GEGHARD

Klasztor św. Włóczni, czyli Geghard położony jest nad rzeką Azat i mieści się około 2 godzin marszurtką od stolicy Armenii. Klasztor jest niesamowidzie umiejscowiony, jego architektura przyciąga rzesze turystów, szczególnie dlatego, że częściowo wkuty jest w skałę. Wąwóz otaczający tę niezwykłą budowlę zachwyca malowniczymi krajobrazami o każdej porze roku. 

(fot. Agnieszka Błażek)
(fot. Agnieszka Błażek)
(fot. Agnieszka Błażek)
Klasztor założony został przez św. Grzegorza Oświeciciela w IV wieku. Wybudowano go na miejscu świątyni pogańskiej. Niestety po klasztorze z IV wieku nie zachowało się do czasów współczesnych praktycznie nic, a to co można obecnie podziwiać to zabudowania religijne z XIII wieku. 

(fot. Agnieszka Błażek)
Nazwa klasztoru wzięła się stąd, że przewieziono do niego w XI wieku z Eczmiadzyna włócznię, którą przebito bok Chrystusa. Obecnie włócznię można podziwiać w Skarbcu muzealnym w Eczmiadzynie. Miejscowi wierzą również w uzdrawiającą moc wody ze źródła w skale wewnątrz klasztoru. Ponoć obmycie nią twarzy i rąk leczy chore ciało i duszę.

(fot. Agnieszka Błażek)
Najstarszą kaplicą jest pochodząca z XII wieku, wykuta w skale kaplica św. Grzegorza Oświeciciela. Główną budowlą jest kościół Katoghike zachwycający wewnątrz płaskorzeźbami z wizerunkami zwierząt, ornamentów roślinnych i geometrycznych. 

(fot. Agnieszka Błażek)
Należy zwrócić uwagę na przepiękne chaczkary wbudowane lub wyrzeźbione w skale, które powstawały na cześć zmarłych oraz jako darowizny dla klasztoru. 

(fot. Agnieszka Błażek)
(fot. Agnieszka Błażek)
(fot. Agnieszka Błażek)
(fot. Agnieszka Błażek)
(fot. Agnieszka Błażek)
Geghard jest miejscem świętym, do którego organizowane sa pielgrzymki. Można podziwiać w nim występu chóralne, często organizowane są tu śluby i inne ceremonie. Przy klasztorze można również uraczyć się miejscowymi specjałami, jak sudżuk czy gata. Klasztor znajduje się na liście UNESCO.

Para młoda po ceremonii ślubnej (fot. Agnieszka Błażek)

(fot. Agnieszka Błażek)