wtorek, 11 listopada 2014

SZTUKA WZNOSZENIA TOASTÓW - THE ART OF RISING GLASS


Ormiański stół to magia. Magia ale nie tylko z powodu ogromu dań, cudownej atmosfery ale przede wszystkim z powodu ludzi, którzy to wszystko tworzą. Spotkanie przeradza się w rytuał przy stole, gdzie każde danie i napój ma swoje znaczenie. Ormianie doskonale organizują takie spotkania, co ciekawe, czasem spontaniczna "kawa" przeradza się w rodzinno-sąsiedzkie posiedzenie. Bo Ormianie już tacy są, że jak się spotykają to w większym gronie, raczej obce są im samotność i skrytość. Taka już natura tego narodu, że gościnność jest szczera i serdeczna, a swoich gości cenią wyżej niż cokolwiek innego. Ormianie uwielbiają świętować, ale to nie ich wina, że tak wiele jest okazji, by spotkać się w szerszym gronie, bo jak świętować to tylko z rodziną i przyjaciółmi, samemu nie można, a jak święta nie ma, to też nie problem, zawsze się coś znajdzie.

fot. Agnieszka Błażek

Kuchnia ormiańska zachwyca potężnym zbiorem różnorakich dań, z których każde musi zostać przygotowane i podane w odpowiedni sposób, z konkretnymi przekąskami i napojami. Natomiast ogromną rolę odgrywają toasty. U kaukaskich narodów są bardzo popularne, a i sama przyznać muszę, że wybornie czas urozmaicają. Toasty mają to do siebie, że mogą rozluźnić atmosferę albo dodać jej pikanterii, przy ich okazji wspominane są przeróżne anegdoty, historie z życia wzięte, zasłyszane lub doświadczone.  Łagodzą też spory, szczególnie gdy rozmowy zaczynają zbaczać na tory sprzyjające intelektualnym konfliktom, w których Ormianie czynnie uczestniczą i chętnie wyrażają własne zdanie. A jest to bardzo ważna zaleta toastów, ponieważ Ormianie, jak na naród kaukaski przystało, odznaczają się szczególnym temperamentem i emocjonalnością. Ormianie narodem głupim nie są, wręcz przeciwnie. Należy podkreślić, że ich znajomość o historii, kulturze, sztuce, muzyce, malarstwie, literaturze nie tylko ormiańskiej, ale i rosyjskiej, polskiej (!) lub światowej jest i to wcale nie mała. Zaskakujące było dla mnie, jak co rusz ktoś wspominał o H. Sienkiewiczu, A. Mickiewiczu, S. Krajewskim i innych. Co ciekawe, są u nich polskie książki, pamiątki kiedyś przywiezione, widziałam nawet kilkudziesięcioletnią wiśniówkę z warszawskich zakładów alkoholowych, skrzętnie skrywaną w skórzanym pudełeczku.

fot. Agnieszka Błażek

Trzeba jednakże zwrócić uwagę, że toasty nigdy zwykłymi nie są. Wśród nich jest hierarchia tego, czemu najpierw powinny zostać poświęcone. Pierwszy toast powinien więc zostać wzniesiony za rodziców (w ostateczności maksymalnie trzeci, bo w miarę kieliszków można zapomnieć), wobec których Ormianie mają ogromny szacunek. Należy również wypić za kobiety, pochwalić ich piękno i podkreślić, że bez nich życie pozbawione jest sensu. Pije się za przyjaźń, za gości i gospodarzy, za młodość i starość, za sztukę i naukę. Toastów jest wiele, towarzyszą im niekiedy recytowanie wierszy lub śpiew. Ormianie toasty wznosić potrafią, profesjonalnie rzec można. Robią to z pasją, mówią od serca i z duszy, sprawiają że to sztuka a nie prosta przemowa. Przy czym toastami potrafią docenić rzeczy, na które często nie zwracamy uwagi, drobnostki, banały, ale dzięki temu ciepło na sercu się robi, a i łzę czasami uronić można.


"Armenian table" is a pure magic. Magic, but not only because of the greatness of different kind of meals and amazing atmosphere, but mainly because of the people who make all this. Meeting turns into a ritual around the table, where each dish and drink has its own importance. Armenians perfectly organize such meetings, interestingly, sometimes spontaneous "coffee" turns into family and friends meeting. Armenians meet in a larger group, they are just this type of people who prefer being together rather than alone. This is the nature of this nation, you can feel here, that hospitality is sincere and genuine, and that they value guests higher than anything else. Armenians love to celebrate, but it's not their fault that there are so many opportunities to meet in a wider group. ;)  When celebrating, then only with family and friends, they will not let you stay alone.  Even if there is nothing to celebrate officially - it is not a problem, they always find something.
Armenian kitchen delights with grand collection of various dishes, each of which must be prepared and presented in an appropriate manner, with specific snacks and drinks. An important role play toasts. They are very popular among the Caucasian people, and I have to admit that they perfectly diversify time. Toasts have this attribute, that can relax atmosphere or add a little bit of spice. During toasts, there are mentioned all sorts of anecdotes, real life stories, overheard or experienced ones. Toasts can also soothe disputes, especially when a conversation begins to veer off on the tracks conducive to intellectual conflicts, in which Armenians actively participate and willingly express their own opinions. It is a very important advantage of toasts, because Armenians as a Caucasian nation, are characterized by a special temperament and expressiveness.
Armenian people are not foolish - quite the contrary. It should be stressed, that their knowledge about the history, culture, art, music, painting, literature - not only Armenian, but also Russian, Polish (!), or the global one is huge. Surprising was that, when from time to time someone mentioned H. Sienkiewicz, A. Mickiewicz, S. Krajewski and others. Interestingly, they've got some Polish books, souvenirs once brought from Poland and others. Once, I saw a several decades old cherry vodka from Warsaw alcohol factories, which was carefully hidden in a leather box.
However,  toasts are never ordinary. Among them, there is a hierarchy of "to who" we should dedicate the first, the second and the following drink. The first toast should be raised for parents (at least maximum the third one, because after some glasses you might forget about it;)), to whom Armenians have a great respect. You should also drink for women, praise their beauty and emphasize that without them, life is meaningless. They drink for friendship, for guests and hosts, for young and old, for art and science. There are many toasts, accompanied sometimes with reciting of poetry or singing. Armenians know how to make toasts, one might say even "professionally". They do this with passion, they speak away from their heart and soul, and that makes toasts art rather than a simple speech. At the same time, Armenians appreciate things, on which we often do not pay attention to -  little things, banalities, so you can even shed a tear.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz